Ślady po srebrnym ekranie w Rudzie Śląskiej
Na pierwszy rzut oka mijamy je niemal nieświadomie. Blaszana reklama odchodząca farbą, wypukły neon, który od lat nie zapłonął, albo fronton budynku wciąż noszący dawną nazwę. Ruda Śląska, podobnie jak wiele miast Górnego Śląska, była niegdyś usiana kinami. Dziś większość z nich to już tylko wspomnienie – lokale gastronomiczne, sklepy lub puste przestrzenie w śródmiejskich kamienicach. A przecież jeszcze w latach 80. XX wieku w każdym z dzielnicowych domów kultury i przy głównych ulicach działały sale, które dla pokoleń rudzian były oknem na świat.
Pierwsze kina w Rudzie Śląskiej powstawały w latach 30. XX wieku, wraz z rozwojem przemysłu i napływem ludności. Były to często małe, jednoekranowe sale mieszczące się w parterach kamienic. Pełniły funkcję nie tylko rozrywkową, ale i społeczną – tam zawierano znajomości, dyskutowano o polityce i przeżywano wspólne emocje. Z czasem, wraz z nastaniem cyfryzacji i upadkiem wielkich hal przemysłowych, kino przestało się opłacać. Dziś na terenie miasta funkcjonuje zaledwie kilka multipleksów, ale magia kameralnych sal na zawsze odeszła w przeszłość.
Kino „Pokój” i „Śląsk” – symbole minionej epoki
Wśród najbardziej legendarnych rudzkich kin wymienić należy Kino „Pokój”, które mieściło się w centrum dzielnicy Nowy Bytom. Jego szyld, wykonany w charakterystycznym dla lat 60. stylu modernistycznym, wisiał nad wejściem przez dekady. „Pokój” słynął z poranków dziecięcych i sobotnich seansów dla dorosłych. Mieszkańcy wspominają charakterystyczny zapach popcornu oraz skrzypiące fotele, które dodawały projekcjom niepowtarzalnego klimatu. Niestety, po transformacji ustrojowej kino nie wytrzymało konkurencji z wypożyczalniami VHS. W latach 90. zostało zamknięte, a w jego miejscu przez lata działał dyskont spożywczy. Szyld zdjęto dopiero w 2012 roku.
Drugim ważnym punktem na mapie nieistniejących sal było Kino „Śląsk” w Rudzie Południowej (dawniej dzielnica Wirek). To kino wyróżniało się bogatym programem. Wyświetlano tam nie tylko polskie produkcje, ale również filmy z zagranicy – podczas gdy w innych placówkach królowały peerelowskie komedie, w „Śląsku” można było obejrzeć westerny i pierwsze filmy sensacyjne. Kino zamknięto w 2001 roku, a budynek popadł w ruinę. Do dziś zachowała się jedynie metalowa konstrukcja mocująca niegdyś neon – ostatni fizyczny ślad po tym miejscu.
Inne salony filmowe oraz dziedzictwo, które przetrwało
Oprócz dwóch flagowych kin, lista nieczynnych sal w Rudzie Śląskiej jest długa. Wymieńmy choćby kilka z nich:
- Kino „Znicz” w dzielnicy Chebzie – sala działała w latach 50.–80. XX wieku, specjalizowała się w filmach dokumentalnych i oświatowych. Dziś w tym miejscu znajduje się parking.
- Kino „Orzeł” w dzielnicy Godula – kameralne kino, które upadło w 1993 roku. Jego dawny szyld jest obecnie eksponatem w Izbie Tradycji przy Miejskim Domu Kultury.
- Kino „Wolność” przy ulicy Wolności w Nowym Bytomiu – jedno z najstarszych kin w mieście, założone jeszcze przed II wojną światową. Zlikwidowane w 1976 roku, gdy budynek przeznaczono na potrzeby administracji.
- Kino „Górnik” w Halembie – działało w dawnym budynku świetlicy górniczej. Po zamknięciu w 1998 roku obiekt zaadaptowano na siłownię.
Czy cokolwiek po tych miejscach pozostało? Owszem, ale głównie w sferze niematerialnej. Wciąż krążą opowieści o pierwszym pocałunku w ciemnej sali, o brawach po seansie „Misia” czy o zapachu wilgotnych płaszczy w poczekalni. Co więcej, w budynku dawnego Kina „Pokój” przez lata wisiał oryginalny szyld – został on zdemontowany podczas remontu, ale trafił do zbiorów Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej. To ważne, by pamiętać o tych wizualnych śladach. Szyldy kin to nie tylko reklamy – to pomniki kultury masowej, które przypominają o czasach, gdy wyjście do kina było prawdziwym wydarzeniem, a nie szybkim seansem w multipleksie przy zakupach.